Ostatni tydzień minął pod znakiem kontynuacji spadku wartości dolara. Amerykańska waluta straciła na wartości względem zdecydowanej większości głównych walut światowych.
Gospodarka amerykańska rozwija się w wolniejszym tempie niż zakładano, tak wskazują wstępne odczyty dynamiki PKB za IV kwartał w ujęciu zannualizowanym.
Początek tygodnia zaczął się obiecująco dla popytowej strony rynku. Kurs głównej pary walutowej od pierwszych godzin sesji europejskiej dynamicznie wspinał się na coraz wyższe poziomy.
Nieco słabsze od oczekiwanych dane o wzroście amerykańskiego PKB w IV kwartale (2,8 proc. względem spodziewanych 3,0 proc.), przełożyły się na chwilowe umocnienie dolara względem głównych walut - chociaż warto uwzględnić, że to pierwszy odczyt, a zatem kolejne dwa mogą przynieść rewizje (także w górę).
Wzrost PKB w Stanach Zjednoczonych okazał się lekko niższy niż oczekiwali tego ekonomiści. W Polsce wzrost gospodarczy w 2011 roku wypadł powyżej konsensusu analityków, ale zawiodła dynamika sprzedaży detalicznej. Złoty traci na koniec tygodnia do głównych walut.
Szef banku centralnego Wielkiej Brytanii dołączył do brytyjskich parlamentarzystów i premiera wzywających banki i inne wielkie przedsiębiorstwa do ograniczenia szokująco wysokich pensji ich szefów.
RPP zapoznała się z listem Ministra Finansów w sprawie pożyczki dla MFW oraz analizami makroekonomicznymi w tej sprawie dostarczonymi przez zarząd NBP.